Etap N/ 10–24.09.2022 Biskaje, Brest–Porto

Biskaje – żeglarska mekka.

Zaczniemy w Breście. I zaczniemy bardzo pływowy i bardzo żeglarski rejs. Tam pogoda rozdaje karty, a my po raz kolejny tę grę podejmiemy. Jeżeli warunki pozwolą, opcji cumowania we Francji i Hiszpanii jest wiele, ale nasze ulubione to Lorient – żeglarska mekka, centrum żeglarstwa słynnego Erica Tabarly. Znakomite są także Port Joinville na wyspie Île d’Yeu. W okolicy jest także Les Sables d’Olonne, które już odwiedziliśmy, a było miejscem startu ostatniej edycji regat Vendee Globe. A już koniecznym, jeżeli pogoda będzie pozwalać, jest La Rochelle.

Natomiast po stronie hiszpańskiej mamy urokliwe Cudillero, uznawane za najpiękniejszą rybacką wioskę całych Biskajów. Nie wyobrażamy sobie nie odwiedzić Ribadesella – miejsca wybitnego pod względem urody jak i niezwykłego pod kątem żeglarskim. Na trasie mamy także świetny port schronienia Gijon, który uwielbiamy odwiedzać ze względu na najlepszą restaurację (kilka Załóg z ostatnich lat nie może się mylić). Już poza Biskajami, płynąc w kierunku Południa, uwielbiamy cumować w Baiona, to urokliwy porcik, który jako pierwsze miejsce w Hiszpanii dowiedział się o odkryciu dokonanym przez Kolumba. No i w końcu Porto. Tam na pewno będzie i pięknie i smacznie, to idealne miejsce, by odpocząć po trudach żeglugi po Zatoce Biskajskiej.

Cena: 2800 PLN

wolnych miejsc: 2

prowadzi: Maciej Kirmuć

W cenie:

  • czarter jachtu Bee Wet – śpimy tylko w kabinach,
  • poduszki, koce, poszewki (warto zabrać śpiwór),
  • przygotowanie jachtu do rejsu,
  • opieka profesjonalnego kapitana,
  • ubezpieczenie w czasie zaokrętowania na jachcie NNW i od akcji ratowniczych z polisy jachtu Pantaenius,
  • gadżet Kanon Sailing Team.

Dodatkowe opłaty:

  • dojazd,
  • zalecane dodatkowe ubezpieczenie w czasie przebywania na lądzie,
  • „kasa jachtowa“ dotycząca wyżywienia na jachcie, opłat za porty, paliwa do jachtu, tj. ok. 1400 PLN.